Śmieszna sytuacja mnie…

Śmieszna sytuacja mnie spotkała dzisiaj. Mianowice:
Chcę sobie jechać samochodem, popatrzyłem przez okno i widzę, że ktoś mnie zastawił (parking z miejscami prostopadłymi, a auto, które mnie zastawiło zaparkowane za moim równolegle, jakieś 40cm od zderzaka). No nic, myślę sobie ze ktoś siedzi w środku i tyle. Zebrałem się, minęło z 15 min, schodzę a ten samochód dalej tak samo. Podchodzę, a w środku nikogo, ręczny zaciągnięty :/ Myślę sobie: kurde balans… (ʘ‿ʘ) Nie ukrywam, że trochę mi się spieszyło, więc jedyny pomysł to użycie klaksonu (parking zaraz przy bloku). No więc trąbię i trąbię, ale nic to nie daje. Dodam, że na parkingu z 15 miejsc wolnych, jakieś 5 m dalej ¯_(ツ)_/¯
Że auto krótkie to zacząłem próbować jakoś wyjechać na 100 razy przez chodnik ;D Przy 29 razie cofania i kręcenia i jakiś 10 minutach ktoś idzie w stronę auta. Para po sześćdziesiątce. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
Ja: Czemu Pan tak stanął i mnie zastawił?
Pan: To Pan stanął na moim miejscu!
Ja: Wut? xD
Pan: Ja mieszkam w tej klatce i to ja mam tu stawać na tym miejscu, przecież nie będę chodził xdd
Ja: Przecież na parkingu jest z 15 wolnych miejsc 😮
Pan: Nie będę tak daleko chodził! (5m xdd)
Jego żona: Proszę nie podnosić głosu, my tu mieszkamy.
Ja: I dlatego mnie Pan zastawił?!
Pan: Że powtarza, że to ja go zastawiłem, bo on mieszka w tym bloku.
Trochę się zagotowalem, bo też w nim mieszkam, a miejsca nie są oznaczone, więc jak wsiadł do auto to cyknąłem zdjęcie jego tablicy rejestracyjnej (w sumie bez celu), ale dopiero jak sobie je późnej zobaczyłem to zauważyłem, że ładne ujęcie mi wyszło ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Mnie to mega rozśmieszyło, mam nadzieje że kogoś tutaj też i dlatego to wstawiam ʕ•ᴥ•ʔ Z drugiej strony zastanawiam się czemu w starszych osobach przekonanie, że wszyscy do nich mają się dostosować? Może ktoś mnie oświeci…
#heheszki #dyskusja #samochody